Mała rocznica

Mamy dziś ostatnią sobotę karnawału, co samo w sobie zachęca do imprezowania: kubek herbaty z cytryną, kocyk i apetyczna książka - szał ciał i uprzęży. Poza tym tak się miło złożyło, że równo dwa miesiące temu BZL wystartował i do dziś zaliczył 3000 wejść! Dziękuję wszystkim, którzy czytają i komentują, szczególnie Matce Chrzestnej; bez Niej mógłbym sobie czytać spokojnie w kącie zamiast ujawniać swoje opinie w sieci, która - jak wiadomo - jest wynalazkiem szatana. A teraz zapraszam na tort: 

Tagi . Pobierz permalink. RSS dla tego wpisu.

44 odpowiedzi do: Mała rocznica

  1. Dziękuję:) Talerzyk z tortem proszę odebrać w bufecie:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też składam gratulacje i inne acje, życząc dużo inspiracji, mogę pożyczyć foto tortu? Ładne jest? :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki. Pożyczyć to nie bardzo, ale możesz ukraść. Kradziony tort nie tuczy:P

    OdpowiedzUsuń
  4. tak trzymać! tort rewelacja. Widzę, że podobnie u nas z tym ostatnim, karnawałowym weekendem :) serdeczności na kolejne 100000000 wejść :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Och, jakże się czuję wyróżniona i szczęśliwa z sukcesów chrześniaka :D Usta milczą, dusza śpiewa... ;)

    Gratuluję dobrego wyniku i życzę wystrzelenia w statystyczny kosmos i tych, no, milionów wejść ;)

    Mogę jeszcze kawałek tortu? Bo jakby nie do końca dotarł do mnie smak... ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję, ale tyle wejść mi niepotrzebne, bo będę musiał za Google Analytics dopłacać:P

    OdpowiedzUsuń
  7. @Ksiazkowo: Niech se Matka Chrzestna usiędą wygodnie na honorowym miejscu i zaraz przylecę z tortem i jeszcze gałązkę bluszczu do ozdoby dodam:P

    OdpowiedzUsuń
  8. Wszystkiego najlepszego, jubilacie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pozdrawiam również takiej imprezy, podobnej jak u Ciebie, toast kubkiem herbaty za dalszą pomyślność! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. @Anna, Domi, Draakhan: zapraszam do bufetu:D

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie mogłam TU nie trafić:) I nie mogłam nie pogratulować rocznicy!!! Tort - najsmaczniejszy jaki może sobie tylko wyobrazić mól książkowy!!! Smacznego:) I wielu takich tortów na kolejnych rocznicach!!

    P.S. swoją drogą - piękny sposób na spędzenie ostatków:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dołączam się do życzeń i gratulacji! I dla odmiany toast za dalszą pomyślność wznoszę szklaneczką Coli!

    OdpowiedzUsuń
  13. Hm, widzę, że trzeba częściej imprezy organizować:D Bufet nadal otwarty, chociaż dochodzimy już powoli do tego poziomu z napisem "Happiness";P

    OdpowiedzUsuń
  14. hahaha:) a ja lubię brzegi, więc może być:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mniam, mniam... Matka chrzestna orzekła, że tort udany. Tylko teraz na "przegryzienie" tych słodkości przydałoby się coś... hm... mniej słodkiego ;) Może jakaś cytrynówka lub wiśniówka by się znalazła?

    Godna prywatka, godna, dobrze się chrześniak spisuje :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Teściowa wiśniówkę zostawiła, ale to musimy się za winkiel oddalić:P

    OdpowiedzUsuń
  17. Gratuluję :).
    Na taki wirtualny torcik to się skuszę, choć jestem na diecie ;).

    OdpowiedzUsuń
  18. Enga aleś trafiła - i cytrynówka i aroniówka, a nawet pigwówka się u mnie znajdą? Tylko namiary na GPS na tort potrzebuję haha:)

    OdpowiedzUsuń
  19. No, to mi się podoba - wiśniówka, cytrynówka, aroniówka, godne przyjęcie. No to leziemy za winkiel gromada ;) Będzie w sam raz na dobry sen!

    OdpowiedzUsuń
  20. Ładny torcik :) Gratuluję rocz.... ee.. dwumiesięcznicy.
    I życzę po pierwsze czasu na czytanie, po drugie zapału do pisania.

    OdpowiedzUsuń
  21. Po takiej ilości tortu będzie trudno o zapał:D

    OdpowiedzUsuń
  22. Zycze wejsc bez liku;)
    I dziekuje, za mozliwosc wypowiadania sie tutaj nawet kiedy mam malo do powiedzenia;) Zaluje, ze nie moge odwdzieczyc sie tym samym. Pisalam w tej sprawie do szefostwa bloxa ale bez odzewu.

    OdpowiedzUsuń
  23. Dzięki. Jakoś przełamałem bariery stawiane przez bloxa:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Zauwazylam i jestem w szoku;D
    Biorac pod uwage Twoj komentarz (PIERWSZY!) u mnie zastanawiam sie czy brak komentarzy wiaze sie z merytorycznoscia moich wpisow...

    OdpowiedzUsuń
  25. Zadałaś pytanie, dostałaś odpowiedź:) Ale czytam, czytam i kibicuję walce o wprowadzenie polskich książek do katalogu:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Rozwazam konczenie kazdego wpisu pytaniem ;D ;D

    OdpowiedzUsuń
  27. A ja wczoraj poszłam spać z kurami i nie widziałam rocznicowego tortu...
    Może chociaż talerzyk do wylizania został?

    Dalszych sukcesów życzę:D

    OdpowiedzUsuń
  28. Tort? O dziewiątej rano? Ależ proszę uprzejmie:D Na szczęście ostatni goście pamiętali, żeby go schować do lodówki:P

    OdpowiedzUsuń
  29. Dziękuję. Ostatni kawałek tortu?:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Skoro teraz tort był taki okazały, to wyobraźnia pracuje na pełnych obrotach, gdy wyobrażam sobie ten, który upamiętniać będzie pierwszą rocznicę. :P Trzeba sobie będzie sprawić panoramiczny monitor! :)
    Przyłączam się do gratulacji.

    OdpowiedzUsuń
  31. Dzięki:) Co prawda planowałem rozbudowywać tort raczej w górę niż wszerz, ale skoro zainwestujesz w monitor, to postaram się go też rozszerzyć na boki, żebyś nie była pokrzywdzona:D

    OdpowiedzUsuń
  32. Dzięki! :D
    Będę przeżywać prawdziwe TORTury w oczekiwaniu na ten obiecany tort! :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Już tylko dziesięć miesięcy:) A może po drodze trafi się jeszcze jakaś rocznica? Pierwszy kwartał, pół roku... Pretekstów może być wiele:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Na tort się nie załapałam, ale życzę miliona wejść i własnej działki na księżycu:).

    OdpowiedzUsuń
  35. Dziękuję niezmiernie. Działki na Księżycu były w sprzedaży po 159 zł sztuka:)

    OdpowiedzUsuń
  36. To ja ze spóźnionymi życzeniami. I życzę jeszcze więcej wejść - a tych, czytając recenzję, będzie pewnie coraz więcej. Tort apetyczny. Każdy z nas ma chyba swoją Matkę Chrzestną. Z pewnością i Ty kiedyś zostaniesz Ojcem Chrzestnym (nie, nie tego Ojca Chrzestnego mam na myśli). A może masz już jakiegoś chrześniaka - ujawnił się?

    OdpowiedzUsuń
  37. zacofany.w.lekturze10 marca 2011 09:30

    Ja bym wolał zostać "takim" Ojcem Chrzestnym, a nie "takim" :P

    OdpowiedzUsuń

Swoje komentarze proszę zostawiać na nowej stronie bloga: http://zacofany-w-lekturze.pl/, tam na pewno na nie odpowiem.

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Obserwatorzy

Swedish Greys - a WordPress theme from Nordic Themepark. Converted by LiteThemes.com.