Płaszcz zabójcy, odc. 4

Z zapisków warszawiaka

Warszawa, 6 czerwca 1982 roku
Rozgościły się tu niespodziewanie uroki natury, wobec których nawet doznania wojenne zdają się blednąć. W trzydziestoparostopniowym skwarze, obok dziewcząt w jasnych, zwiewnych szatkach, ciężko podkuci obrońcy pokoju stają się świetnym materiałem dla satyryka. Umundurowana praworządność ocieka potem, gdy świat roi się wiosennie mimo niej i od niej niezależnie.

W stanie, Ośrodek Karta 1991, s. 168.

Tagi , . Pobierz permalink. RSS dla tego wpisu.

21 odpowiedzi do: Płaszcz zabójcy, odc. 4

  1. Jak ładnie pisze ten warszawiak. Może to był zakamuflowany literat?
    Stan wojenny kojarzony jest głównie z mroźną zimą, a to przecież były prawie dwa lata.

    OdpowiedzUsuń
  2. Przypuszczam, że jego wypowiedź została zredagowana przed drukiem:)
    Mnie też uderzyła ta letnia sceneria i to zestawienie dziewcząt i żołnierzy. Niestety nie znalazłem stosownego zdjęcia, wtedy raczej manifestacje fotografowano.

    OdpowiedzUsuń
  3. Lirael: Prawie dwa lata ale w praktyce trochę krócej. W grudniu 1982 został zawieszony a dopiero w lipcu 1983 zniesiony. Dlatego najbardziej wszystkim zapadły w pamięci początki czyli przełom 1981 i 1982 roku.

    OdpowiedzUsuń
  4. Minął pierwszy szok, życie się jakoś zorganizowało, a wiosna ma swoje prawa:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tego jeszcze brakowało, żeby Towarzysz Generał wprowadził ograniczenia STROJU.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak dobrze, że teraz o tęsknocie za tym, żeby wiosnę, nie Polskę zobaczyć czytamy tylko w wierszu Lechonia.

    P.S.
    Weszłam sobie na stronę Karty i wsiąkłam. Owoc wsiąknięcia to zakup "Dotknięcia anioła" Henryka Schönkera.

    OdpowiedzUsuń
  7. @Iza: nam kazali do szkoły w fartuszkach chodzić, ale to raczej nie był wymysł generała:)

    @Lirael: no proszę, pierwszy pożytek z "Płaszcza" jest:) A widziałaś ich stronę ze zdjęciami? http://www.fotohistoria.pl/main.php

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak tak dalej pójdzie, to od tego wsiąkania zostanie po mnie już tylko mokra plama. :) Ta strona jest genialna. Dzięki.
    Już wiem, pod jakim adresem spędzę nadchodzące wakacje. :D Na pobieżne przejrzenie potrzeba chyba kilka tygodni.
    Zafascynował mnie na przykład Wieczór korespondentów fabrycznych: http://www.fotohistoria.pl/main.php?g2_itemId=267723
    Gdyby nie to, że zdjęcia przedstawiają Wałbrzych i Wrocław, typowałabym, że pani w kapeluszu jest przodowniczką Antoniną! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. @Lirael: no przecież mogła pojechać na zjazd jako przodująca siła fachowa:) Stronę obejrzałem sobie czas jakiś temu bardzo dokładnie przy wyszukiwaniu ikonografii do publikacji, skarby niezmierzone:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Faktycznie, mogli im wycieczkę pracowniczą zorganizować. :) Pani Antonina nowy kapelutek nabyła, żeby szyku zadać na wyjeździe.
    Na tej stronie powinno być ostrzeżenie: Porzućcie wszelką nadzieję na to, że się od zdjęć oglądania rychło oderwiecie, wy, którzy tu wchodzicie. :) Kilka godzin to minimum!
    To jakie fajne: http://www.fotohistoria.pl/main.php?g2_itemId=263752
    i to:
    http://www.fotohistoria.pl/main.php?g2_itemId=258991
    A ten regulamin to w jakiś sposób muszę wykorzystać! :D
    http://www.fotohistoria.pl/main.php?g2_itemId=259015
    Zakaz śmiania się. :(

    OdpowiedzUsuń
  11. @Lirael: kapelutek za tę premię, co to ją w kopercie dołączonej do "Nad Niemnem" dostała:)
    Dzieci ze zdjęcia z pewnością studiują dzieła JIKa, a regulamin przepisz i przekaż szkolnej bibliotekarce do wykorzystania:D

    OdpowiedzUsuń
  12. I jeszcze słonik na szczęście:) http://www.fotohistoria.pl/main.php?g2_itemId=219463

    OdpowiedzUsuń
  13. Słonik tak wesoło się uśmiecha, choć ci panowie nie wyglądają zbyt przyjaźnie. Chyba wie, że ma nad nimi drobną przewagę. :)
    Jeszcze jeden skarb: http://www.fotohistoria.pl/main.php?g2_itemId=222454

    OdpowiedzUsuń
  14. Moje ulubione jest to: http://www.fotohistoria.pl/main.php?g2_itemId=144237 Udało mi się je nawet wcisnąć do jednej publikacji. U mnie się nie otwiera, niestety, więc na wszelki wypadek: http://www.fotohistoria.pl/main.php?g2_itemId=144233 nr 1986_09

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetne! :)
    Też mi się nie chce otworzyć, ale już wersja malutka mówi sama za siebie.
    Tak na pewno wyglądał kurs, na którym Antonina wszystkich olśniła swą wiedzą. :)
    http://www.fotohistoria.pl/main.php?g2_itemId=144247

    OdpowiedzUsuń
  16. :D
    http://www.fotohistoria.pl/main.php?g2_itemId=117051

    OdpowiedzUsuń
  17. Kurs na pewno tak właśnie wyglądał:) A ten por. B. to już zakrawa na lekką obsesję:P Po tym zdjęciu widać, że B. był znawcą i koneserem kobiet; http://www.fotohistoria.pl/main.php?g2_itemId=249787

    OdpowiedzUsuń
  18. :D :D :D
    Zdjęcie wyraźnie świadczy o tym, że por. B. był bawidamkiem. :)
    Są nawet pukle. Tudzież zblazowany uśmiech i wzorzysty krawat. Spójrz też na rozanielony wyraz twarzy pań siedzących z tyłu! :D Ich lekko zamglone oczy świadczą o tym, że roztaczał wokół siebie woń Old Spice! :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Jeżeli przesadził z perfumą, to musiał nieźle oszołomić te damy okoliczne:P Padały jak muchy:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Może aż tak źle z okolicznymi damami nie było. :)
    Buszuję sobie właśnie po Karcianej stronie i przekazuję Ci informacje o kilku ciekawych odkryciach:

    I Ogólnopolski Kongres Satyryków
    Radosne miny satyryków mówią same za siebie. :)
    http://www.fotohistoria.pl/main.php?g2_itemId=223604
    Madzia też się załapała. :)
    http://www.fotohistoria.pl/main.php?g2_itemId=198878

    Receptą na skołatane nerwy obywateli była z pewnością pijalnia ziół. Szkoda, że żadna nie przetrwała do naszych czasów. :)
    http://www.fotohistoria.pl/main.php?g2_itemId=203814

    Relacja z otwarcia pierwszego w Polsce Empiku.
    http://www.fotohistoria.pl/main.php?g2_itemId=203267
    Miny oczekujących niesamowite. To ostatnie chwile, gdy od zachodniej zgnilizny dzieli ich jeszcze wystawowa szyba.
    http://www.fotohistoria.pl/main.php?g2_itemId=203327

    Otwarcie biblioteki:
    http://www.fotohistoria.pl/main.php?g2_itemId=197075
    Ciekawe, czy Teresa Jankowska ze wsi Konopki pamięta tytuł tej pierwszej wypożyczonej książki.

    Z pewnością w takiej właśnie świetlicy zakładowej, będącej ważnym ośrodkiem życia kulturalnego pracowników, a praca oświatowa ma polegać m.in. na popularyzacji idei marksizmu leninizmu tow. Antonina spędzała popołudnia wolne od kursokonferencji. :)
    http://www.fotohistoria.pl/main.php?g2_itemId=178514
    Ci ludzie sprawiają wrażenie przypadkowo stłoczonych, żeby robić sztuczny tłum. :) Od razu przypomniała mi się świetlica blokowa z serialu "Alternatywy 4". :)

    Od dziś właśnie tak będą wyglądały organizowane przeze mnie wycieczki klasowe! :)
    http://www.fotohistoria.pl/main.php?g2_itemId=176724

    Niezłe stosiki:
    http://www.fotohistoria.pl/main.php?g2_itemId=174406

    Dotarłam dopiero do 78. strony w kolekcji PAP. :) Na szczęście sporo jeszcze przede mną. :)

    OdpowiedzUsuń
  21. @Lirael: życzę powodzenia i dzięki za zdjęcia. Obejrzę, jak tylko odgruzuję się nieco po powrocie:)

    OdpowiedzUsuń

Swoje komentarze proszę zostawiać na nowej stronie bloga: http://zacofany-w-lekturze.pl/, tam na pewno na nie odpowiem.

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Obserwatorzy

Swedish Greys - a WordPress theme from Nordic Themepark. Converted by LiteThemes.com.